Blog > Komentarze do wpisu
Groźby karalne. Zawiadomienie o przestępstwie / AP III Ko 726/

Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V.  Postfach 800626 65906 Frankfurt   http://sowaleaks.blox.pl/resource/Stefan_Kosiewski_20100228_PR_Warszawa_Mokotow.pdf

                                                                Frankfurt, 28 lutego 2011 r.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów

Pani Prokurator Ilona Wasiak

                                    dotyczy: Groźby karalne. Zawiadomienie o przestępstwie / AP III Ko 726/ 10; tu:  ----- Original Message -----  From: Kierownik sekretariatu PR Warszawa Mokotów  To: SOWA  Sent: Friday, February 25, 2011 4:54 PM Subject: Pismo Ko 324/11

                          

Szanowna Pani Prokurator,

dziękuję uprzejmie za Pani pismo z 21.06.2010 r. i załączoną do niego moją korespondencję z 29.01.2011 parafowaną 2011.01.31 przez: Naczelnik Wydziału Nadzoru nad Postępowaniem Przygotowawczym Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie Zofia Łukasik-Pusz,

 

w którym wzywa mnie Pani w terminie 7 dni do wskazania daty, miejsca i okoliczności popełnionego na moją szkodę przestępstwa dotyczącego otrzymanej przeze mnie przesyłki internetowej z ofertą "turystyczno-leczniczą" w Szpitalu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Głuchołazach, bowiem będący w posiadaniu Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, zeskanowany w Prokuraturze Apelacyjnej mój plik z 28 stycznia 2011 r., nie daje podstaw do ustalenia "właściwości miejscowe j w sprawie kwalifikacji prawnej zarzucanego czynu".

Zakładam, że przekłamanie daty na 21 czerwca 2010 r. w podpisanym przez Panią dokumencie nie było zamierzone i nie miało dostarczyć tzw. podkładki do ewentualnego ukręcenia łba sprawie mówiąc kolokwialnie, czy też do purimowej, żydowskiej zabawy z goja, który skarży się na żydowskie bandy działające w strukturze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Ministerstwa Sprawiedliwości RP.

Zanim otrzymam zatem od Państwa poprawne zapytanie, do którego będę mógł się formalnie ustosunkować, chciałbym uprzejmie zapytać, czy Prokutratura Rejonowa Warszawa-Mokotów zamierza badać przestępstwo dokonane w internecie jedynie na podstawie wydrukowanej na papierze a następnie ponownie ujętej w formacjie pdf kopii mojego pliku z 28.01.2011,  w której to kopii żaden link nie jest aktywny w odróżnieniu od oryginalnej mojej korespondencji z 29 stycznia 2011, która zawiera w oryginale załączony pdf z połączeniami aktywnymi, umożliwiającymi dotarcie po nitce do kłębka?

Wyjaśniam, że w oryginalnym zał. do korespondencji internetowej z 29 stycznia br. wskazany został pod słowami "przesyłkę internetową" adres:  http://sowa.quicksnake.org/judaica/Stefan-Kosiewski-BOROWSKI-i-guchy-drwicy-miech-pokole 

oraz informacja o przesyłce, którą otrzymałem w piątek 28 stycznia br. (oryg.: Friday, January 28, 2011 12:05) z adresu KTS Banderoza: kontakt@banderoza.pl , który to KTS jest założonym w 1990 r. Kompleksem Turystycznym "Sudety" Ośrodek Banderoza (NIP 755-000-28-29, Zezwolenie Wojewody Opolskiego 01833) w Głuchołazach.

Na stronie głównej KTS Banderoza: http://www.banderoza.pl/  znajduje się przejście do: Jaskinia Odnowy oraz informacja:

Kontakt:        

Szpital MSWiA

ul. Karłowicza 40

48-340 GŁUCHOŁAZY

tel. (077) 40 80 425

http://www.jaskinia.banderoza.pl/

 

Odpowiadając na Pani zapytanie wyjaśniam, że odebrana przeze mnie jako groźby karalne przesyłka nadana została z adresu możliwego do zlokalizowania w Głuchołazach, w których byłem przed kilku laty w poszukiwaniu partnera dla niemiecko-polskiego partnerstwa miast  a wizyta ta  pozostawiła w mej pamięci miłe wspomnienia.

Wyjaśniam dalej, jak w korespondencji z 29 stycznia 2011 r., że nie jestem zainteresowany leczeniem żadnych schorzeń w Szpitalu MSWiA oraz nigdy nie miałem myśli samobójczych, w odróżnieniu od posądzanego o to Tadeusza Borowskiego, żyda i więźnia obozu w Auschwitz, o którym napisałem przed 30 laty artykuł opublikowany w czasopiśmie "Panorama" nr 31, (1421) 2.08.1981 r. w związku z 30-letnią naówczas rocznicą śmierci tego poety.

Wyjaśniam, że do odebrania przesyłki z: Friday, January 28, 2011 12:05 jako poważnej groźby upoważnia mnie fakt zamieszczenia przeze mnie w internecie listu otwartego skierowanego do Biura Poselskiego posła Marka Borowskiego, zatytułowanego: Czy poseł Marek Borowski chciałby ustosunkować się do zbrodni Jakuba Bermana?

Marek Borowski i Aleksander Kwaśniewski mieli podobno mieć postawione przez prokuraturę zarzuty udziału w nieprawidłowościach przy prywatyzacji Banku Śląskiego oraz "krycie"prowadzonej przez UOP operacji o kryptonimie "Zielone Bingo" - spekulacji na giełdzie. Ja natomiast w ramach moich dziennikarskich obowiązków odwiedzałem m.in. w tamtym czasie placówki Banku Sląskiego w Katowicach, Sosnowcu i Będzinie i przeprowadzałem w obecności świadków rozmowy z pracownikami tegoż Banku, których zapisy magnetofonowe powinny znajdować się jeszcze na oryginalnych nośnikach.

Wyjaśniam, że już trzy lata temu pracownica Biura Poselskiego Marka Borowskiego telefonowała bez żadnego powodu do mnie do Frankfurtu nad Menem i nie starając się ukryć swojego zdenerwowania wywierała na mnie wtedy niedopuszczalne naciski.

Wnioskuję jak w moim Zażaleniu z 14 stycznia 2011 r. o wniesienie przez Prokuratora Generalnego kasacji wyroku Sądu Rejonowego w Tomaszowie Maz. z 1.08.2008 r., który zapadł z rażącym naruszeniem prawa a także wnoszę o wszczęcie postępowania w sprawie bandy ("Banderozy") działającej w strukturach Policji i Ministerstwa Sprawiedliwości RP.

Natomiast w części dotyczącej postępowania w sprawie mającej miejsce w dniu 10 kwietnia 2010 r. katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie odpowiedziała dotychczas  na kierowane do niej przeze mnie wnioski, co może potwierdzać słuszność tezy o stronniczości tej Prokuratury i podejmowaniu przez  nią bezprawnych działań na korzyść Jarosława Kaczyńskiego.    

Wojskowa Prokuratura Okręgowa wykazała się stronniczością  reprezentując prywatny interes Jarosława Kaczyńskiego i grupki jego kolegów partyjnych, a nie zadbała o interes Rzeczypospolitej Polskiej. Prokuratura naruszyła bowiem na korzyść Jarosława Kaczyńskiego konstytucyjną zasadę równości obywateli RP wobec prawa.  Nie wezwano Jarosława Kaczyńskiego niezwłocznie na przesłuchanie, żeby nie trzeba go było zapytać o to, co ma on do powiedzenia na temat okoliczności, które doprowadziły do katastrofy w Smoleńsku i śmierci 96 osób? Ta sama Prokuratura zwróciła się w tym czasie - w oczywistym interesie Jarosława Kaczyńskiego - z zapytaniem do rządu USA o to, czy rząd amerykański posiada i czy chciałby ujawnić zapis rozmowy przeprowadzonej przez braci Kaczyńskich przez telefon satelitarny, które to ujawnienie mogłoby zaszkodzić kandydowaniu Jarosława Kaczyńskiego.

Jarosław Kaczyński nie został przesłuchany w bezpośrednim czasie po katastrofie i mógł nafaszerowany narkotykami zmagać się z Bronisławem Komorowskim o najwyższy urząd w państwie tylko dlatego, że byłego Marszałka Sejmu żaden prokurator nie przesłuchał do dzisiaj na temat bezprzetargowego nabycia przez niego samolotów CASA jeszcze jako minister, który był zobowiązany do zorganizowania przetargu. (...).

Z szacunkiem

Stefan Kosiewski

http://sowa.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/Groby-karalne-Zawiadomienie-o-przestpstwie-20110228-Stefan-Kosiewski-AP-III-Ko-726-10-Prokuratura-Apelacyjna-Warszawa

===

Groźby karalne. Zawiadomienie o przestępstwie. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie

sowa (») | 29. 1. | read: 176× | 

poniedziałek, 28 lutego 2011, kultur

mysowa's Videos auf Dailymotion
stat4u Nasza Czeladź